Przeskocz do treści

bezpieczeństwa

Słysząc słowo „mikrofoniarz”, nie odczuwa się zbytnich emocji  fonetycznie i nie budzi ono lęku, a nawet niepokoju. Jednak większość zawodów posiada charakterystyczne dla własnej branży niebezpieczeństwa występujące podczas pracy, tak i zawód mikrofoniarza również. Zacznę od niebezpieczeństw najważniejszych, czyli zagrażających zdrowiu lub życiu, następnie przejdę do niebezpieczeństw błahszych, aby skończyć na niebezpieczeństwach uszkodzenia sprzętu. W jednej ze znanych stacji telewizyjnych „chłopaki” wymyśliły powiedzenie: Bądź czujny jak pies podwójny!”. Powiedzenie to potem zmutowało na ostateczną swą formę: „Bądź czujny jak pies potrójny!”. Brzmi śmiesznie, ale jest w nim dużo prawdy, gdyż to właśnie brak czujności może pozbawić mikrofoniarza życia w ułamku sekundy, lub spowodować Jego ciężkie kalectwo, albo wpędzić Go do więzienia! 

Czytaj dalej... "Bezpieczeństwo – prąd"

 

Było to chyba dekadę temu w Warszawie, za czasów kiedy następował schyłek bytu Stadion'u Dziesięciolecia Manifestu Lipcowego, wtedy już istniejącego jako największe targowisko w Europie, zwane „Jarmark Europa”. Co ciekawe, Stadion Dziesięciolecia Manifestu Lipcowego powstał z gruzów zburzonej Warszawy jako pomnik odradzającej się Stolicy Polski. Głównie pod koroną stadionu przebywały Jej ruiny nasiąknięte Bohaterską Krwią Powstańczą. Dopiero „nieco” później pomykali na Niej handlarze ze wszelkich części świata wschodu, oferując towar o często trwożliwym pochodzeniu. Dowodzi to faktowi, iż w powojennej Warszawie zjawili się nie rodowici Warszawiacy, a napływ wszelaki, bowiem gdyby było przeciwnie, nigdy nie mogło by dojść do sytuacji, że na Mauzoleum (łac. mausoleum) odbywa się targ z koniecznością oddawania moczu na Święte Mury Udręczonego Miasta przez szemranych handlarzy skądkolwiek pochodzących, i ich klientów warszawskich! Czytaj dalej... "Kaczki w Skaryszewskim"