Przeskocz do treści

1

Dywanik

Było to w ubiegłym wieku, około 1980 - ego roku. Zakochałem się wtedy bez pamięci w koleżance, której matka miała bardzo dochodowy interes, mimo szalejącej komuny. Miałem 17 - naście lat, a Agnieszka (imię zmienione na potrzeby artykułu) 16 - cie. Bywałem w ich domu. W zasadzie lubili mnie! Mieli sukę owczarka niemieckiego, co wabił się „Skiba” (wabienie zmienione na potrzeby artykułu). Co się pojawiłem, obwąchiwała mnie, i „nalegała” bym ją czochrał po karku. Ostatnie moje spotkanie w Ich domu odbiło się dla mnie może nie aż traumą, ale wstrząsem, który po dziś pamiętam. Przyjechałem do domu Agnieszki pod wieczór, kilka dni od ostatniego spotkania. Otworzyła mi drzwi, więc lezę na salony po drodze buty zdejmując, bo tak tam ślicznie było że nie godzien byłem w takie majestaty, pospolite błocko zanosić. Jak zwykle usiedliśmy w kuchni i przegadujemy sobie, ale czuję że coś niemrawo tak jakoś jest. Podczas naszej rozmowy przeszedłem się po kuchni i nadepnąłem skarpetkami na skórę zwierzęcą, co zalegała na podłodze. Czytaj dalej... "Dywanik"