Przeskocz do treści

Nastąpiła przerwa pomiędzy lekcjami, to była długa przerwa, około 12-tej. Mieliśmy lekcje łączone wychowawczą z matematyką, obie prowadziła Pani Kluzowa. Skończyła się lekcja wychowawcza i miała się zacząć matematyki, lecz pomiędzy nimi odbyła się długa, 15-to minutowa przerwa. Stało się tak: Zaraz po dzwonku Pani Kluzowa przy biurku nauczycielskim pozostała, a ją natychmiast otoczyły chmary dziewczynek z pytaniami o swe sukcesy. Zjawisko miało oczywiste znamiona pod lizusostwa pospolitego, lecz stan męski nie zawracał sobie głowy oceną wydarzeń niegodnych uwagi. Nad biurkiem nauczycielskim poczęły padać pytania: "A jak mam z matematyki?", "A jak mam z tego czy z tamtego?", "A co jak tak, czy jak tak?". Czytaj dalej... "Stołeczek"

W zasadzie było nas trzech „oprychów”. Ja o ksywie „Adaś”, Robert Gola o ksywie „Golcia” (urodził się 3 dni wcześniej, nasze Matki były przyjaciółkami z tej samej ulicy Krupniczej) i Boguś Łyszkiewicz ksywa „Łyzia” (nieżyjący już, nieodżałowany lider kultowej kapeli „Chłopcy z Placu Broni”). Czytaj dalej... "Było nas trzech…"

3

Urodziłem się w niewoli pod sowieckim zaborem w roku 1965. Moje pierwsze wspomnienie: Miałem około jednego roku życia i uczęszczając do żłobka wraz ze swoją siostrą bliźniaczką,  a za pośrednictwem naszej Matki jako rodzicielki doprowadzającej do niego, okazało się iż na moim czole pojawiły się czyraki najpewniej za sprawą przeziębienia krwi, a zimy były wen czas niezwykle mroźne! Wobec niebezpiecznego schorzenia, Matka Halinka zaprowadziła mnie na pogotowie celem ich natychmiastowej likwidacji. Czytaj dalej... "Preludium"