Przeskocz do treści

Dobra znajoma

dobra znajoma

  Było to w ubiegłym wieku. Stałem wtedy na posterunku pod bronią w zaprzysiężeniu jakoby na wypadek wojny! Na posterunku napisałem tekst ocierający się o prawdę:

DOBRA ZNAJOMA

  To jest moja dobra znajoma. Poznaliśmy się... . Wiem? W sprawach dawno, w czasie – nie. Tak. Nigdy się na Niej nie zawiodłem. Wiesz? Nie kłóciliśmy się. Zależało mi na Niej cholernie, mimo przeszłości, mówiła, że dobrze Jej ze mną, że mnie kocha. Ja też Ją kochałem. Chciałem z Nią być, chciałem z Nią być zawsze. Tyle spraw... .Nie dogadaliśmy się, może ja uciekałem? Bałem się wiedzieć. Byliśmy bardzo blisko i bardzo szczerze. Tak, choć wiedzieliśmy, że chcemy dwóch różnych rzeczy, nigdy nie powiedzieliśmy sobie o tym. Wiesz? Mieliśmy mieć dziewczynkę, oboje tak bardzo Jej chcieliśmy. Miała mieć na imię Kalinka... . Boże! Ona zmarła zanim się urodziła... . Ktoś powiedział, że celem są wrażenia..., no co to? Może potrafię patrzeć, ale ja widzę przez łzy... . Była dla mnie wszystkim, naprawdę. Była celem ciągłych myśli i marzeń. Taka słodka. Myślałem, że mimo wszystko będziemy razem... . Nie udało się... . Wszystko. Zrobiła to, w co Jej nie chciałem uwierzyć. Boję się łez, ale wtedy? Kapały na Nią. Moje łzy spływały po Jej twarzy... . Boże! Nie mogę uwierzyć, że nie żyje... . Tak! To jest moja bardzo dobra znajoma... .

2 thoughts on “Dobra znajoma

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *