Przeskocz do treści

Dwa złote.

 

Dwa złote (zima)

Był rok 1970 – ty. Była to zima siarczysta. Jechałem wtenczas na saneczkach w okolicach naszego domu na ulicy Krupniczej, a moja siostrzyczka, bliźniaczka była w nich przede mną. Mieliśmy takie saneczki dwuosobowe, „pięciolatkowe”. Ciągnęła saneczki „dwudziecięce” Mama Halina nas w tych saneczkach. Mroźna pora nastręcza zapotrzebowanie organizm w wodę. Zapragnąłem zapić cośkolwiek, więc jadąc w saneczkach moczyłem prawą rączką w rękawiczce, w kałużach stopionego śniegu wodę i zapijałem sobie godziwie.. aż? Aż złapałem w śniegu rękawiczką monetę 2 całe złote! Ot, przykleiła się! Były to pierwsze nabyte prze zemnie pieniądze. Później już musiałem na nie pracować.

1 thought on “Dwa złote.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *