Przeskocz do treści

2

Oglądałem wen czas z moją Mamą i siostrą bliźniaczą transmisję ze Mszy Świętej na dzisiejszym placu Piłsudskiego, na czarno białym telewizorze Lazuryt 208. Miałem piętnaście lat, ale wiele rozumiałem. Jednak kiedy padły z ust Wojtyły słowa: Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież. Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!” Zamarłem! A zaraz po tym:  "Mamuś, przecież oni Go zabiją!" - krzyknąłem,..